Wszyscy znamy ogrody królewskie w Wersalu. Nie byłoby jednak barokowego ogrodu francuskiego bez renesansowych ogrodów włoskich. Pełnych wody, zieleni, z roślinami bujnymi ale podporządkowanymi woli człowieka.
Do tajemniczego ogrodu prowadzi aleja wysadzana piniami (Pinus pinia)
Pinie, wraz z lipami, cyprysami i dębami, stanowią osnowę tego ogrodu. Ogród uformowany został na wulkanicznych wzgórzach oddzielających jezioro Vico od miasteczka Ronciglione w Lacjum. Pierwsze założenia ogrodowe powstały tu w XVIII wieku. Tradycje ogrodu edukacyjno hobbystycznego kontynuował kolejny właściciel, który w 1928 r założył na tym terenie rozległy park o znamionach ogrodu botanicznego. Nazwał go imieniem swojej żony ”Lina”.
Obecnie 80- hektarowa posiadłość dzieli się na część rezydencyjną i użytkową. Teren rezydencji poprzecinany jest żywopłotami laurowymi i z cyprysów. Ściany zieleni tworzą tajemnicze labirynty. Zagubiony wędrowiec napotyka nagle romantyczne altanki i nastrojowe fontanny.
Pojedynczo, lub grupami rosną hortensje, cliwie.
Bezsprzeczną atrakcją ogrodu jest Sekwoja ( Sequoia sempervirens). Jest to okaz uznawany z największe drzewo sekwoi rosnące we Włoszech.
W części użytkowej znajdują się plantacje winorośli, ekologiczna plantacja kiwi oraz charakterystyczne dla rejonu północnego Lacjum – uprawy orzechów laskowych. Ponadto wszystkie wolne tereny obsadzone są drzewami oliwnymi.
Obecna właścicielka – córka założyciela ogrodu, prowadzi również uprawy ekologiczne warzyw i ziół na potrzeby własne i swoich gości.
Zioła i oliwki, oprócz zastosowania kulinarnego wykorzystywane są również do produkcji unikalnych kosmetyków. Jest to działalność uboczna właścicieli i jednocześnie niezwykła atrakcja dla pań.